"Monkey-barring" eksperci uważają za oszustwo i zdradę. O co chodzi? -
Każdy z nas zna kogoś takiego. Nigdy nie był sam, a zaraz po rozstaniu z jedną osobą już ma nowego partnera. Nie chodzi tu o typowego podrywacza czy flirciarę, bo ci szukają raczej powierzchownych, cielesnych relacji.