Mieli 12-14 lat, gdy założyli zabójczą sektę. Mordowali dorosłych latami
Kopiejsk to nie jest przyjazne miasto. W tej położonej w obwodzie czelabińskim metropolii morderstwa, zwłaszcza po alkoholu, nie dziwią. Kiedy jednak w ciągu trzech lat przy cmentarzach ginie kilku przypadkowych przechodniów, a sprawcami są dzieci, sprawa zaczyna nabierać ogólnokrajowego rozgłosu.