Ukrainiec wywołał skandal w Polsce. Teraz mówi: nie można mnie deportować
Andrij Gawryliw, który kilka dni temu wywołał skandal nad Morskim Okiem, zabrał głos. Ukraiński influencer przeprosił za swoje zachowanie, ale jednocześnie zaznaczył, że nie powinien zostać ukarany 5-letnim zakazem wjazdu na teren Polski. W sprawie wcześniej interweniował m.in. sam Donald Tusk, który zwrócił się do MSWiA.