Jeden z najbogatszych Polaków płacił mu fortunę, on pozostawił po sobie niesmak
Nawet gdyby w języku albańskim występował wyraz "pokora", to w słowniku Edgara Caniego i tak by się nie znalazło. Napastnik toczył boje niemal ze wszystkimi, przegrał z samym sobą. Jeden z najbogatszych Polaków kazał Bońkowi z nim wy***ać, a sam Cani rzucił do trenera jeszcze mocniejsze przekleństwo.