Życie w Warszawie nie dało jej pewności siebie. "Ciągle boję się wstydu"
— Pie****ni klasiści! — syknęła do męża, słysząc, jak obgadują ich sąsiedzi. I się rozpłakała. — Pracuję w korpo, mieszkam w najlepszej dzielnicy, a wciąż czuję się "słoikiem" — mówi Marzena, która do Warszawy przyjechała na studia. I już została.