Pasażer częściowo wyssany z samolotu Ryanaira jest w szpitalu. Cudem przeżył
Drży, gdy na zewnątrz przelatuje samolot. Mówienie sprawia mu trudność. Przez rurki podawany jest mu tlen, jego szyję unieruchamia kołnierz ortopedyczny, a rany na rękach i tułowiu nadal bolą.