100 tys. tabletek na godzinę i zyski liczone w miliardach. Tak kwitnie handel śmiertelnym captagonem. Tajne laboratoria pracują na pełnych obrotach
Biedni pracownicy używają go, by zwiększyć wydajność pracy, bogacze — by zapewnić sobie dodatkowe wrażenia na imprezach. Mimo wypowiedzenia wojny rynkowi narkotykowemu przez nowe władze Syrii produkowany w ilościach masowych captagon rozlewa się po Bliskim Wschodzie. I przynosi miliardowe zyski.