Polka pomaga Ukrainie od Majdanu. "Dronów boję się bardziej niż rakiet"
"Pewnego dnia, popijając kawę, zobaczyłam przez okno, jak rakieta spada na elektrownię. To było surrealistyczne. Jak bombardowanie Warszawy z opowieści mojej babci" — opowiada Agnieszka Piasecka, która 12 lat temu przyjechała na Majdan jako wolontariuszka.