"Matki mdlały, kierowniczka osiwiała". W Wiśle zginęło wtedy 13 dzieci
Jacek Brzeziński, świadek tamtejszych wydarzeń, dokładnie je pamięta, choć był wówczas małym chłopcem. Tragedia, która dotknęła robotniczą dzielnicę Lublina, gdzie każdy znał każdego, jest do dziś żywa. A pogrzeb dzieci był wielką manifestacją.