Gdańszczanin ma dosyć: przez system kaucyjny śmietniki są jak bankomaty
Wprowadzenie systemu kaucyjnego miało być proekologicznym rozwiązaniem porządkującym gospodarkę odpadami. W praktyce — jak opisuje Czytelnik Trojmiasto.pl — w Śródmieściu Gdańska prowadzi ono raczej do "menelizacji" przestrzeni publicznej i narastających napięć wokół śmietników oraz punktów zwrotu opakowań. — Dla osób w kryzysie bezdomności i uzależnionych opakowania kaucyjne stały się żywą gotówką. Śmietniki zaczęły pełnić funkcję swoistych "bankomatów" — pisze w wiadomości do redakcji Trojmiasto.pl pan Marcin, pracujący w gdańskim Śródmieściu.