Morderstwo Artemusa Ogletree z 1935 r. "Jutro kogoś zabiję"
2 stycznia 1935 r. młody mężczyzna zameldował się w luksusowym hotelu w Kansas City pod fałszywym nazwiskiem. Miał elegancki płaszcz, grzebień, szczotkę, pastę do zębów i prawie żadnego innego bagażu. Dwa dni później boy hotelowy przeszedł przez ciemny pokój i nie zauważył ciężko pobitego człowieka leżącego kilka metrów dalej.