Demograf zbadał ostatnie 25 lat w Polsce. "Trzy zjawiska, które powinny nas zaskoczyć"
— Tak naprawdę jesteśmy już bardzo blisko tego poziomu, który kiedyś uznawano za dno osiągane wyłącznie w sytuacjach kryzysowych. Może jeszcze nie tego absolutnego minimum obserwowanego dziś w niektórych krajach — Korei Południowej, Singapurze, czy Tajwanie, ale tego tradycyjnie rozumianego dna z czasów głębokich kryzysów — właściwie już tak — mówi w rozmowie z Onetem demograf prof. Piotr Szukalski (Uniwersytet Łódzki), autor analizy "Przemiany ludnościowe w Polsce w pierwszym ćwierćwieczu XXI w.".