"Siostra zostawiła mi psa na dwa tygodnie. Z dnia na dzień, bez pytania"
Do naszej redakcji napisała pani Marta, która od lat pomaga rodzinie, gdy tylko ktoś o coś poprosi. Tym razem siostra zadzwoniła dzień przed wyjazdem na wakacje i oznajmiła, że przez dwa tygodnie będzie musiała zaopiekować się jej psem. Gdy próbowała odmówić, usłyszała, że przecież "to tylko pies".