Wielki mistrz musiał uciec z Polski. Okrzyknęli go zdrajcą i został z niczym
— Strasznie bili mnie za to, że nie mówiłem po polsku. Krwawiłem jak wieprz, do dzisiaj mam blizny i ślady na ciele — wspominał nie bez emocji w głosie Józef Schmidt w ostatnim wywiadzie, jakiego udzielił w życiu.