Finał filmu nagrodzonego Oscarami powstał przez przypadek. Williams powiedział jedno zdanie
Robin Williams słynął z ogromnego talentu i niezwykłej swobody przed kamerą. Po prawie 30 latach Matt Damon zdradził, że jedna z najbardziej pamiętnych scen w 'Buntowniku z wyboru' powstała zupełnie spontanicznie. Nieplanowany moment okazał się jednym z najmocniejszych elementów całego filmu.