Iwona po rozwodzie zakochała się w terapeucie. "Ciarki żenady mam do dziś"
— Zaproponowałam mu randkę na piątej sesji. Odmówił. Powiedziałam, że jeśli boi się dyscyplinarki za romans z klientką, chętnie zmienię terapeutę — opowiada Iwona. — Pacjenci czasem wprost mówią, że się zakochali albo że fantazjują o aktywnościach seksualnych z terapeutą — mówi dr Daniel Cysarz, superwizor Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego.