Nie bawełniane. Takie sukienki noszą kobiety w najgorętszych krajach Europy. 'Mają rzadką właściwość'
Krótka przerwa od upałów nie potrwa długo. Już od 10 lipca temperatury ponownie mają przekroczyć 30 stopni. To sygnał, że czas zacząć myśleć o letniej garderobie, która naprawdę pomoże w ekstremalnym słońcu. Podpowiedzi warto szukać na południu Europy. Tam Włoszki i Greczynki od dawna wiedzą, co nosić zamiast sukienek z wiskozy czy bawełny.