Jak młody chemik z blokowiska pokochał dojrzewanie serów -
Pierwszy ser Kamil Holajda zrobił jako trzynastolatek, w mieszkaniu w centrum Wrocławia, ze zwykłego mleka ze sklepu, na podstawie książki o serach, która wpadła mu w ręce przez przypadek. Interesował się chemią, dochodził do półfinałów olimpiady chemicznej, i szybko zobaczył w serowarstwie coś, co go wciągnęło: procesy biochemiczne zamknięte w skrzepie mleka, zmieniającym się pod wpływem bakterii, ciepła i wilgoci.