Najpierw skrzywdził go fiskus, potem sąd. Tak państwo traktuje obywatela – Wprost
Najpierw fiskus, potem sąd. Obywatel, który szukał sprawiedliwości, znalazł się w sytuacji, w której musi bronić się nie tylko przed urzędnikami, ale również przed wyrokiem sądu.