Po śmierci kobiety opróżniał mieszkanie. W pufie znalazł szczątki czworga dzieci
To, co przydarzyło się Heike W., trudno byłoby wymyślić nawet bardzo kreatywnemu autorowi kryminałów. Jest tu miłość, zbrodnia i śmierć, jest nawet list pożegnalny i tajemnica — jednocześnie zaś sprawa jest (niestety!) całkowicie autentyczna.