Tomasz Frankowski komentuje wpis Anny Lewandowskiej. "Niepotrzebny"
Wydawało się, że transfer Roberta Lewandowskiego do Chicago Fire musiał być w pełni zaaprobowany przez rodzinę, a w szczególności przez żonę, Annę. Jednak pełen emocji post Lewandowskiej, w którym pisze o lęku, stresie przed kolejną przeprowadzką, o tym, że martwi się o córki i ich emocje po kolejnym wyjeździe, zasiał ziarno niepewności.