"Mam ją" i się rozłączył. Zabójca dzwonił do rodziców ofiary przez 4 lata
Najpierw zostawił jej martwą różę na masce samochodu. Potem obiecał, że potnie ją "na kawałki". 28 maja 1980 r. Dorothy Jane Scott wyjechała białym kombi z parkingu szpitala w Kalifornii i przepadła.
Ähnliche Seiten
Przez lata był obiektem cenzury. W Cannes ustawiały się do niego kolejki