Luis wsiadł do samochodu duchownego i słuch o nim zaginął -
1 maja 1992 r. ksiądz Frederico Cunha zabrał swojego znajomego na przejażdżkę do miejscowości Caniçal. Po drodze mężczyźni zobaczyli chłopca idącego poboczem drogi. Był to 15-letni harcerz imieniem Luís Miguel Escórcio Correia.
Ähnliche Seiten
Smutna historia grobowca i walających się w nim ludzkich kości - Turystyka