Kamil zamienił firmę na opiekę nad synem. Nie żałuje decyzji
Zamiana korporacyjnych wyzwań na spacery z wózkiem, noszenie w chuście i gotowanie dla malucha — dla Kamila Barejki z Warszawy ponad dwa miesiące pełnoetatowej opieki nad synem Leosiem okazały się najpiękniejszym etapem życia. Obalając mit o zagrożonej karierze i stereotyp "koguta domowego" Kamil pokazuje, co dziś naprawdę oznacza bycie "Facetem na 100 PRO".